Smieszne
Blondynka jest słodka jak landrynka, ale landrynka jest twarda!
Rozmawiają przyjaciółki-sekretarki pracujące w dwóch firmach:
- Mój szef jest fajny. Rano piszę na maszynie i odbieram telefony, potem trochę się pokochamy i tak jakoś schodzi mi dzień. A jak u ciebie?
- Myśmy się już dawno z tą biurokracją uporali...
- Co powiedziała blondynka, która urodziła bliźniaczki?
- Nie pamiętam, kim był ten drugi facet...?
Rozmawiają dwie blondynki:
- Mój mąż to straszny kłamczuch! - zwierza się jedna.
- Dlaczego tak sądzisz? - pyta druga.
- Mówił, że wczorajszą noc spędził ze swoim kumplem, a kumpel był właśnie u mnie...
- Czym się różni blondynka od dzika?
- Niczym - oba stworzenia ryjem szukają żołędzi!
- Dlaczego blondynka liże zegarek?
- Bo chce żeby stanął!
- Czym różni się blondynka od żarówki?
- Żarówka ciągnie prąd, a blondynka prącie!
- Co blondynka mówi do męża przebywającego na delegacji?
- Przyjedź, bo nie mam co do gęby włożyć!
- Do ilu blondynka umie liczyć?
- Do pięciu, bo facet ma tylko tyle kończyn!
- Jaka jest różnica między bohaterem a blond-dziewicą?
- Bohater walczy do ostatniej kropli krwi, a blond-dziewica do pierwszej!
- Kto pierwszy powiedział: "Przezorny zawsze ubezpieczony?"
- Blondynka, nakładając prezerwatywę na świeczkę.
- Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii?
- Bo pod folią szybciej rośnie!
- Czy biust blondynki smieszne dla niej ozdobą czy ciężarem?
- Ani jednym, ani drugim.
Całuję. Mama" Tak więc nasza mała internautka odpaliła sobie Windowsowego FTP-a i zalogowała się jako "K-pturek", żeby przesłać babci pliki, które właśnie dostała od mamy. Akurat ściągała załącznik ze swojego konta webmailowego, gdy nagle dostała przez ICQ wiadomość od użytkownika o adresie e-wilk@hacker.las.com. K-pturek grzecznie odpowiedział na ICQ-ową wiadomość, na co E-wilk uprzejmie ją pozdrowił i zapytał, dokąd to się wybierała.
Pierwszy jęcząc mówi: - Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory. Drugi odzywa sie: - Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac. Natomiast trzeci : - A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami. Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi: - Skacz! - Nie skoczę. - Gentleman skoczyłby. Anglik skoczył. Hosting Pluszak Pannica efektowna pewnie konsumuje stylistyczne okienka.
Całuję. Mama" Tak więc nasza mała internautka odpaliła sobie Windowsowego FTP-a i zalogowała się jako "K-pturek", żeby przesłać babci pliki, które właśnie dostała od mamy. Akurat ściągała załącznik ze swojego konta webmailowego, gdy nagle dostała przez ICQ wiadomość od użytkownika o adresie e-wilk@hacker.las.com. K-pturek grzecznie odpowiedział na ICQ-ową wiadomość, na co E-wilk uprzejmie ją pozdrowił i zapytał, dokąd to się wybierała.
Pierwszy jęcząc mówi: - Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory. Drugi odzywa sie: - Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac. Natomiast trzeci : - A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami. Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi: - Skacz! - Nie skoczę. - Gentleman skoczyłby. Anglik skoczył. Hosting Pluszak Pannica efektowna pewnie konsumuje stylistyczne okienka.